Wrzesień – Święty Ojciec Pio
23 września – wspomnienie Świętego Ojca Pio
Ojciec Pio — Franciszek Forgione, poświęcił się Bogu już jako mały chłopiec. Tak wspominał to wydarzenie: „Miałem wtedy pięć, może sześć lat. Wtedy nad wielkim ołtarzem ukazało mi się Serce Pana Jezusa i uczyniło znak, bym się zbliżył do ołtarza. Jezus położył rękę na mej głowie, pragnąc w ten sposób potwierdzić, że podoba Mu się to moje postanowienie ofiarowania się i poświęcenia Jemu…”
Na prymicyjnym obrazku Ojciec Pio wypisał słowa, które stały się programem jego kapłańskiego życia:
„Jezu, tchnienie mego życia, oto drżący unoszę Cię do góry w misterium miłości.
Obym wraz z Tobą był dla świata Drogą, Prawdą i Życiem,
a dla Ciebie był świętym kapłanem, doskonałą ofiarą”.
Przez ponad 58 lat, codziennie, podczas Eucharystii łączył się duchowo z Chrystusem Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym. Ostatnią Najświętszą Ofiarę sprawował 22 września 1968 roku – dzień przed swoją śmiercią.
Powołanie Ojca Pio realizowało się przede wszystkim przez sprawowanie Eucharystii oraz przez sakrament pojednania i kierownictwo duchowe. W Eucharystii doświadczał – jak sam wyznał — „całej Kalwarii”.
Odprawiana przez Ojca Pio o czwartej lub piątej rano Msza Święta wpłynęła na rozkład autobusów i godziny otwarcia hoteli w San Giovanni Rotondo. Jego sakramentalna posługa przyciągała tysiące wiernych. Ludzie już od 2.30 oczekiwali w kościele. Nawiedzając to miejsce w 1987 roku, Jan Paweł II mówił w homilii poświęconej Ojcu Pio: „Czyż ołtarz i konfesjonał nie były dwoma biegunami jego życia?” Gdy przybył do San Giovanni Rotondo w roku 1974, wspominał: „Mam jeszcze przed oczyma jego postać, jego obecność, jego słowa; widzę, jak odprawiał Mszę św. przy bocznym ołtarzu, a następnie ten konfesjonał, dokąd udawał się, aby spowiadać… ”.
Charyzmatyczny spowiednik odmawiał często rozgrzeszenia penitentom, którzy wyznawali, iż zaniedbywali Mszę św. niedzielną. Bolał nad ich niefrasobliwością. Otrzymywali rozgrzeszenie tylko wtedy, kiedy naprawdę żałowali. W ten sposób Ojciec Pio uczył, że każda Najświętsza Ofiara ma bezgraniczną wartość.

Czym jest świętość?
„Świętość polega na miłowaniu bliźniego jak siebie samego
ze względu na to, że miłujemy Boga.
Świętość tego rodzaju oznacza kochanie nawet tych, którzy nam złorzeczą,
nienawidzą nas i prześladują – więcej: oznacza czynienie im dobra.
Świętość to życie pokorne, bezinteresowne, roztropne, sprawiedliwe, cierpliwe,
miłosierne, czyste, ciche, pracowite, wypełniające swoje obowiązki nie w innym celu,
jak tylko w tym, żeby podobać się Bogu i otrzymać jedynie od Niego należną nagrodę.”
Niech się stanie wola Twoja!
„Doskonałość chrześcijańska polega na pełnieniu woli Boga i woli tego,
kto Boga zastępuje, pełnieniu zawsze: wtedy gdy jest ona dla nas słodka
i wtedy gdy jest gorzka… Polega na dostosowaniu się do woli Oblubieńca.”
Potężna broń na szatana
„Różaniec to potężna broń, by zwyciężyć szatana, pokonać pokusy,
zdobyć serce Pana Boga, otrzymać łaski od Matki Bożej.
Co więcej, różaniec jest syntezą naszej wiary, podtrzymaniem
naszej nadziei, wybuchem naszej miłości.”

Zaufałem Panu
„Tak bardzo ufam Panu Jezusowi, że nawet gdybym miał zobaczyć otwarte piekło
przed sobą i znaleźć się na krawędzi przepaści, nie straciłbym ufności,
nie poddałbym się rozpaczy, lecz nadal bym Mu ufał!
Nie ufam nikomu, oprócz Tego, który jest Życiem, Prawdą i Drogą;
i proszę Go o wszystko i Jemu się oddaję od kiedy był i jest Wszystkim dla mnie.”
Gdzie znaleźć Boga?
„Boga poszukuje się w książkach, a znajduje na modlitwie.
Jeśli dziś brakuje wiary, to dzieje się tak z powodu braku modlitwy.
Boga nie znajduje się w książkach, ale na modlitwie:
gdy się więcej modli, bardziej wzrasta wiara i dzięki temu znajduje się Boga.”
Strzeż się pychy
„Pycha to wróg dusz, które poświęciły się Panu i oddały się życiu duchowemu;
i dlatego słusznie można ją nazwać molem duszy zmierzającej do doskonałości.
Wślizguje się ona w najdoskonalsze uczynki,
a nawet – jeśli nie spostrzeżemy się – rozbija swój namiot w pokorze.”
