Maj – Święta Rita

22 maja – wspomnienie liturgiczne Świętej Rity

Święta Rita czczona jest jako święta od spraw trudnych i beznadziejnych, matek i kobiet we wszystkich stanach. Jest opiekunką wielu dzieł charytatywnych i bractw.

Zdjęcie: Wnętrze domu rodzinnego świętej Rity

Urodziła się prawdopodobnie w 1381 roku jako jedyne dziecko prostych ludzi – Antoniego i Amaty Lotti. Na chrzcie w kościele św. Marii-Pleby w Cascii otrzymała imię Margarita (od którego włoskim zdrobnieniem jest Rita).

Jako mała dziewczynka nie stwarzała rodzicom problemów, była wesoła, pogodna i pracowita. Szybko odkryła w sobie powołanie zakonne, według niektórych źródeł już w dzieciństwie. Z wiekiem jej wiara się pogłębiała. Mimo jej pragnienia wstąpienia do zakonu w wieku czternastu lat została wydana za mąż za Paula Manciniego.

W 1412 lub 1423 roku Mancini został zamordowany. Jak wyjaśnia proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie, o. Marek Donaj OSA, Rita doskonale wiedziała, kto zabił jej męża, ale postanowiła nie ujawniać sprawcy. – To wydarzenie ukazuje ją jako kobietę przeświadczoną o sile przebaczenia. Rita wiedziała, że zażegnanie sporu jest dużo cenniejsze – wyjaśnia.

Po śmierci ojca synowie postanowili pomścić go zgodnie z włoskim prawem wendety. Ryta wielokrotnie usiłowała ich od tego odwieść, jednak nie udało jej się to – dlatego w modlitwie prosiła Boga o to, aby uniemożliwił On popełnienie im grzechu morderstwa. Rok później obaj synowie zmarli, prawdopodobnie z powodu zarazy.

Po tragediach, które spotkały Ritę, postanowiła spełnić swoje marzenie z dzieciństwa i wstąpić do zakonu augustianek w Cascii – klasztoru ze ścisłą klauzurą. Trzydziestokilkuletnia kobieta była analfabetką, więc została siostrą „konwerską”. Oznacza to, że zajmowała się w klasztorze czynnościami życia codziennego. Jej zakonne życie było przepełnione cierpieniem – nieraz widziano ją leżącą krzyżem, zalaną łzami.

W czasie Wielkiego Postu w 1443 roku, wysłuchawszy kazania znanego franciszkanina, prawodpodobnie Giacoma della Marca, o cierpieniu Chrystusa, Rita poprosiła Zbawiciela o doznanie chociaż cząstki Jego męki. Modlitwa została wysłuchana – poczuła ból z ciernia Jezusa na czole, który od tej pory towarzyszył jej aż do śmierci. Żyła z otwartą raną w tym miejscu. Zmarła 22 maja 1457 roku.

Sarkofag z jej nienaruszonym ciałem do dziś znajduje się w bazylice – Sanktuarium w Cascii. Umieszczone jest w szklanej trumnie. Miejsce przyciąga wielu pielgrzymów z całego świata. Według relacji świadków jej ciało przez wieki emanowało słodkawym zapachem.